Zamówienia in-house: Co musisz o nich wiedzieć?
Ostatnia aktualizacja:

Zdjęcie: KATRIN BOLOVTSOVA / Pexels
Spis treści
Co to jest zamówienie in-house?
Mówiąc najprościej, zamówienie in-house to sytuacja, w której podmiot publiczny (np. urząd miasta) zleca zadanie „samemu sobie”, a konkretnie swojej spółce zależnej, zamiast ogłaszać otwarty przetarg. Zgodnie z ustawą PZP (art. 214 ust. 1 pkt 11-14), dzieje się to w trybie z wolnej ręki. Kluczowe jest to, że zamawiający musi kontrolować taką spółkę w sposób pełny (wpływ na strategię i decyzje), a w jej kapitale nie może być ani grosza od prywatnego inwestora. Współpraca ta opiera się na relacji wertykalnej (góra-dół), siostrzanej lub wspólnej.
Co to oznacza dla Twojej firmy?
Jeśli jesteś prywatnym przedsiębiorcą, in-house to dla Ciebie sygnał: „tu nie zarobię”. Zamówienia te z definicji omijają rynek, co często blokuje dostęp do lokalnych zleceń, np. w branży wywozu odpadów czy utrzymania zieleni. Musisz wiedzieć, że jeśli gmina decyduje się na in-house, nie masz możliwości złożenia oferty w tym konkretnym postępowaniu. Jest to jednak tryb pod lupą KIO – jeśli zamawiający zleca zadanie spółce, która nie ma odpowiedniego sprzętu lub ludzi i musi brać podwykonawców na 90% zakresu, może to być pole do zaskarżenia takiej decyzji jako obejścia prawa.
Znajdź przetargi dopasowane do swojej firmy
Mimira przeszukuje BZP, TED i platformy zakupowe, a potem podsuwa postępowania pasujące do profilu Twojej firmy.
Jak to działa w praktyce?
Procedura jest uproszczona, ale obwarowana surowymi warunkami:
- Kontrola dominująca: Urząd musi zarządzać spółką jak własnym wydziałem.
- Zasada 80%: Co najmniej 80% działalności kontrolowanej spółki musi dotyczyć zadań powierzonych jej przez zamawiającego.
- Absolutny brak kapitału prywatnego: Nawet symboliczny udział prywatnego wspólnika dyskwalifikuje ten tryb.
- Dokumentacja: Zamawiający musi opublikować ogłoszenie o zamiarze zawarcia umowy i udowodnić spełnienie powyższych przesłanek.
Wskazówki od zespołu Mimira
Częstym błędem zamawiających jest tzw. "pusty in-house" – spółka komunalna przyjmuje zlecenie, ale nie ma potencjału, by je wykonać. Śledź wyniki takich postępowań. Jeśli widzisz, że Twój konkurent (spółka JST) regularnie bierze zlecenia in-house, a potem szuka podwykonawców na całość prac, warto skonsultować to pod kątem prawnym. Pamiętaj też, że przesłanki in-house muszą być zachowane przez cały czas trwania umowy. Jeśli do spółki wejdzie inwestor prywatny, umowa powinna zostać rozwiązana.
Jak Mimira pomaga z zamówieniami in-house?
W Mimirze bierzemy na siebie żmudne monitorowanie tysięcy źródeł, byś nie tracił czasu na analizę postępowań, które i tak skończą się "wewnętrznym" zleceniem. Nasz system filtruje ogłoszenia o zamiarze zawarcia umowy w trybie in-house, informując Cię o nich, byś miał jasność, dlaczego dany fragment rynku został czasowo wyłączony z konkurencji. Jeśli jednak decydujesz się na walkę o rynek (np. poprzez odwołanie do KIO), nasz asystent AI błyskawicznie przeanalizuje dla Ciebie uzasadnienie faktyczne zamawiającego, wyłapując słabe punkty w dokumentacji dotyczące kontroli czy braku prywatnego kapitału.
Często zadawane pytania
Czy mogę zostać podwykonawcą w zleceniu in-house? Tak, prawo tego nie zabrania, ale spółka komunalna nie może powierzyć podwykonawcom całości zamówienia – musi posiadać realną zdolność do wykonania kluczowych części zadania.
Czy in-house ma progi kwotowe? Nie. Tryb z wolnej ręki dla zamówień in-house można stosować niezależnie od wartości zamówienia, nawet powyżej progów unijnych, o ile spełnione są wymogi ustawowe.
Gdzie sprawdzić, czy gmina planuje in-house? Zamawiający ma obowiązek zamieścić ogłoszenie o zamiarze zawarcia umowy w Biuletynie Zamówień Publicznych lub Dzienniku Urzędowym UE.
Zobacz też w naszej bazie wiedzy:
- Tryb z wolnej ręki – kiedy jest dopuszczalny?
- Jak skutecznie złożyć odwołanie do KIO?
- Analiza potencjału technicznego wykonawcy.
Źródła
Progi, terminy i przepisy w tym tekście opieramy na publikacjach poniżej.
Co dalej?
Sprawdź, gdzie ta wiedza przydaje się w praktyce.